Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Ile kleju użyć do oklejania tektury?

W tym wpisie dowiesz się:

Jak powinna wyglądać prawidłowa warstaw kleju?
Czym najlepiej nakładać klej?
Na co zwrócić uwagę podczas rozporwadzania kleju?
Jak rozpoznać, że kleju jest za dużo?
Co się stanie gdy kleju będzie za mało?
Wyjątek od reguły

Ile kleju użyć do oklejania tektury?

Ile kleju używać do oklejania okładek?

Jednym z najczęstszych problemów podczas wykonywania okładek jest dobranie odpowiedniej ilości kleju. Za mała ilość może sprawićć, że materiał nie przyklei się dokładnie. Zbyt duża natomiast powoduje marszczenie papieru, powstawanie nierówności i nieestetycznych śladów.

Ile kleju należy więc nałożyć?

Najprostsza odpowiedź brzmi: jak najmniej, ale na tyle dużo, aby równomiernie pokryć całą powierzchnię.

Gruba warstwa kleju nie klei lepiej

Podczas oklejania okładki łatwo wpaść w pułapkę myślenia, że większa ilość kleju zapewni mocniejsze połączenie. W praktyce jest odwrotnie. Gruba warstwa kleju nie tylko nie poprawia jakości klejenia, ale może znacznie utrudnić pracę.

Nadmiar kleju może:

  • wypływać poza krawędzie okładki, brudząc matę, na której pracujemy, i zwiększając ryzyko zabrudzenia klejem ozdobnej strony okładki,
  • powodować falowanie lub marszczenie papieru,
  • pozostawiać wyczuwalne nierówności,
  • przesiąkać przez cienkie albo jasne materiały,
  • wydłużać schnięcie okładki,
  • zwiększać ryzyko przesuwania się materiału podczas przyklejania.

Szczególnie ostrożnie trzeba pracować z papierami ozdobnymi, jasnym płótnem oraz materiałami, które nie mają warstwy zabezpieczającej przed przenikaniem kleju.

Jak powinna wyglądać prawidłowa warstwa kleju?

Klej powinien tworzyć cienką, równomierną warstwę na całej powierzchni oklejanej tektury. Nie powinny być na niej widoczne grube smugi, kałuże ani wyraźne skupiska kleju.

Po rozprowadzeniu kleju powierzchnia powinna być jednolicie pokryta. Nie może być jednak tak mokra, aby klej spływał z tektury lub zbierał się przy jej krawędziach.

Dobra zasada brzmi: kleju powinno być tyle, aby nie pozostawić suchych miejsc, ale nie więcej.

Najważniejsze jest więc nie to, jak dużo kleju nałożymy, lecz jak dokładnie go rozprowadzimy.

Czym najlepiej nakładać klej?

Do oklejania okładek można używać wałka lub pędzla ze sztywnym włosiem. Zauważyłam ostatnio, że popularne stały się również pędzle silikonowe. Są bardzo łatwe do czyszczenia, szczególnie kiedy zapomnimy umyć pędzel od razu po zakończeniu pracy.

Ich minusem jest jednak to, że – moim zdaniem – pozostawiają zbyt grubą warstwę kleju. Na ten moment mówię im „nie”, ale kto wie? Być może w przyszłości nabiorę wprawy i jeszcze się do nich przekonam.

Wałek pozwala szybko uzyskać cienką i równą warstwę, dlatego dobrze sprawdza się przy większych powierzchniach albo w sytuacji, gdy potrzebujemy okleić wiele okładek. Wałek chłonie jednak bardzo dużo kleju, dlatego nie warto używać go do jednej małej okładki.

Pędzel daje natomiast większą kontrolę przy narożnikach, wąskich elementach i mniejszych formatach. Sztywny pędzel pomaga także zebrać nadmiar kleju. Jest to najtańsza i najprostsza opcja.

Niezależnie od wybranego narzędzia warto przed rozpoczęciem pracy dokładnie rozprowadzić klej po wałku lub pędzlu. Nałożenie dużej porcji bezpośrednio na środek tektury utrudnia uzyskanie równej warstwy.

Na co zwrócić uwagę podczas rozprowadzania kleju?

Tak jak wspomniałam wcześniej, klej musi być rozprowadzony równomiernie. Pracuj więc dość sprawnie, ponieważ tektura szybko go wchłania.

Oglądaj tekturę pod różnymi kątami, aby sprawdzić, czy nie pozostały miejsca niepokryte klejem. Zwróć szczególną uwagę na krawędzie i narożniki – również tam klej powinien być dokładnie rozprowadzony.

Jestem zdecydowaną zwolenniczką nakładania kleju na tekturę zamiast na okleinę. Jest to szczególnie ważne w przypadku cienkich papierów, które łatwo chłoną klej, a następnie zaczynają się wywijać i marszczyć. Równe ułożenie takiego papieru na tekturze staje się wtedy dość problematyczne.

Jak rozpoznać, że kleju jest za dużo?

Kleju prawdopodobnie jest zbyt dużo, gdy:

  • na powierzchni widać grube, białe smugi,
  • klej zbiera się w zagłębieniach lub przy krawędziach,
  • po przyłożeniu materiał zaczyna „pływać” i łatwo się przesuwa,
  • klej wypływa podczas dociskania,
  • powierzchnia okładki po wyschnięciu jest nierówna,
  • papier mocno się marszczy lub odkształca.

Delikatne marszczenie papierów GOLD jest naturalne i powinno zniknąć po wyschnięciu okładki, ale tylko pod warunkiem, że kleju nie było zbyt dużo.

Co się stanie, gdy kleju będzie za mało?

Zbyt oszczędne nałożenie kleju również może powodować problemy. Jeśli na tekturze pozostaną suche miejsca, materiał nie będzie miał z nią pełnego kontaktu.

Po wyschnięciu mogą wtedy pojawić się:

  • pęcherzyki powietrza,
  • odstające narożniki,
  • odklejające się brzegi,
  • miejsca, w których papier lub płótno nie przylega do tektury.

Dlatego cienka warstwa nie może oznaczać przypadkowego lub niepełnego pokrycia. Klej powinien znajdować się na całej powierzchni – po prostu nie może być go zbyt dużo.

Ilość kleju zależy także od materiału

Nie wszystkie materiały zachowują się podczas klejenia tak samo. Papier powlekany lub zabezpieczone płótno mogą chłonąć znacznie mniej kleju niż papier naturalny albo niepodklejana tkanina.

Przed oklejeniem właściwej okładki warto wykonać próbę na niewielkim kawałku materiału. Pozwoli to sprawdzić:

  • czy klej nie przebija na prawą stronę,
  • czy materiał nie zmienia koloru,
  • jak szybko chłonie wilgoć,
  • czy po wyschnięciu nie powstają plamy,
  • jaka ilość kleju daje trwałe i estetyczne połączenie.

Taka próba jest szczególnie ważna w przypadku nowych, wcześniej nieużywanych materiałów.

Wyjątek od reguły

Jedną z sytuacji, w których należy użyć większej ilości kleju, jest przyklejanie zewnętrznej, ozdobnej strony płótna. Dotyczy to na przykład przyklejania kieszonek wykonanych z płótna albo mocowania oklejonego pudełka do podstawy.

Płótno bardzo chłonie klej, a jego nierówna powierzchnia sprawia, że część kleju pozostaje pomiędzy włóknami tkaniny. W rezultacie materiał może nie chcieć dobrze się przykleić.

Najczęściej nie musimy się w takiej sytuacji martwić o przenikanie kleju, ponieważ płótno jest już wcześniej przyklejone do tektury lub papieru.

Pamiętaj o czystym stanowisku pracy

Przy oklejaniu okładek czystość jest równie ważna jak ilość kleju. Nawet niewielka jego ilość znajdująca się na dłoniach, stole lub podkładzie może zabrudzić ozdobną stronę papieru albo płótna.

Warto:

  • przygotować osobne miejsce do nakładania kleju i używać makulatury jako wymiennego podkładu,
  • wymieniać zabrudzony podkład po każdym klejeniu,
  • regularnie sprawdzać czystość maty przed położeniem na niej ozdobnej strony okładki,
  • przygotować gumkę do usuwania kleju, która dobrze radzi sobie z usuwaniem jego resztek z płótna i innych materiałów,
  • regularnie czyścić kostkę introligatorską przed dotknięciem czystej strony okładki.

Dociskanie jest równie ważne jak klejenie

Po przyklejeniu papieru lub płótna powierzchnię należy dokładnie wygładzić.

Materiał najlepiej dociskać kostką introligatorską, prowadząc ją od środka w kierunku krawędzi. Pomaga to usunąć powietrze i równomiernie rozprowadzić klej znajdujący się pomiędzy materiałem a tekturą.

Gotową okładkę warto pozostawić do wyschnięcia pod równomiernym obciążeniem lub w prasie introligatorskiej. Należy przy tym zabezpieczyć ją czystym papierem, aby nie zabrudzić powierzchni i nie przykleić jej do desek lub innych elementów dociskających.

Najważniejsza zasada

Podczas oklejania okładek nie dążymy do nałożenia dużej ilości kleju, lecz do uzyskania cienkiej i równomiernej warstwy.

Jeżeli klej znajduje się na całej powierzchni, nie ma suchych miejsc, a jednocześnie nie tworzy grubych smug i nie wypływa podczas dociskania, jego ilość jest odpowiednia.

W introligatorstwie naprawdę często sprawdza się zasada: mniej kleju, więcej dokładności.

Filmik YouTube na temat klejenia

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz